Rowerowe powitanie wiosny 2016

Z okazji nadejścia astronomicznej wiosny, w dniu 20 marca, wybraliśmy się na wycieczkę rowerową do Grodu na Białynie. Schemat już tradycyjny: celem wycieczki miało być wspólne powitanie wiosny przez rowerzystów z sąsiadujących i zaprzyjaźnionych miast. Tego dnia wiosna była naprawdę jedynie w teorii, ponieważ w praktyce aura wskazywała raczej na późną zimę, a nie na prawdziwą wiosnę. To nas jednak nie załamało. Chętni i zdeterminowani, chcąc spędzić ten dzień aktywnie, przyjechaliśmy na zbiórki w Żyrardowie i Sochaczewie.

A frekwencja nie zawiodła. Byli przedstawiciele z Żyrardowa, Mszczonowa, Sochaczewa, Grodziska Mazowieckiego, Jaktorowa i Skierniewic. My z Żyrardowa wyruszyliśmy po godz. 10-tej. W mniejszych grupkach pokonywaliśmy kolejne kilometry trasy, aby dotrzeć do Czerwonej Niwy, miejsca spotkania z pozostałymi uczestnikami wycieczki. Pogoda tego dnia nam nie sprzyjała, wiał silny wiatr i padał przelotny deszcz. Przetrwaliśmy to dzielnie. W Czerwonej Niwie spotkaliśmy wielu znajomych, atmosfera była doskonała a nastroje dopisywały.

Pierwszym punktem wycieczki było tradycyjne utopienie marzanny. W tym roku wykonaniem marzanny zajęliśmy się my. Marzanna była taka piękna, że żal ją było topić. Ale nie było rady. Zima wyraźnie nie odpuszczała, musieliśmy więc jej pomóc. Po wstępnych problemach udało się ją podpalić, a następnie zatopić w rzece. To mały symbol, ale wierzymy że przyczynimy się do bliskiego nadejścia wiosny :)

039

Następnie skierowaliśmy się do Grodu na Białynie, gdzie zorganizowany został poczęstunek dla wszystkich uczestników. To był punkt docelowy naszej wycieczki. Był to czas na relaks, rozmowy i uzupełnienie kalorii po jeździe na rowerze. Był chlebek ze smalcem domowej roboty, ogórki, kiełbaski na ognisku, gorący żurek, kawa, herbata. Właściciele zadbali o nas należycie.

Po czasie spędzonym w Grodzie na Białynie, nadszedł czas powrotu w swoje strony. Podziękowaliśmy sobie wzajemnie za udział w  wycieczce i skierowaliśmy się w kierunku swoich miast. My z Żyrardowa jechaliśmy przez Marysinek, Czerwoną Niwę, Guzów, Starowiskitki i Sokule, dalej do Żyrardowa. Cała wycieczka ostatecznie wyniosła dla nas 51 km, a to dzięki skróceniu trasy, co było podyktowane nie najlepszymi warunkami atmosferycznymi.

Wycieczkę możemy uznać za bardzo udaną. Powitaliśmy wiosnę na sportowo i aktywnie. Równocześnie było to ciekawe i obiecujące rozpoczęcie sezonu. Wszystkim uczestnikom dziękujemy za wytrwałość i obecność. Do zobaczenia na kolejnych wycieczkach w sezonie 2016, już w ramach serii Cyklicznej Żyrafy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *