XIII Rajd Rowerowy Pieczonego Ziemniaka

W dniu 11 października (sobota) wzięliśmy udział w XIII edycji skierniewickiego rajdu rowerowego „Pieczonego Ziemniaka”. Po ubiegłorocznej edycji, po której słyszeliśmy nt. tego rajdu sporo pozytywnych komentarzy, postanowiliśmy sami wziąć w nim udział. Dodatkową atrakcją, która zmotywowała nas aby wziąć udział w rajdzie, były tytułowe ziemniaki, rzecz rzadko spotykana i oryginalna na rajdach rowerowych. Organizatorem imprezy był Oddział terenowy Bolimowskiego Parku Krajobrazowego oraz Oddział PTTK „Szaniec” ze Skierniewic.

Rajd główny w swoim założeniu zakładał trasę liczącą ok. 35 km, prowadzącą głównie po leśnych ścieżkach Puszczy Bolimowskiej z zakończeniem w Ośrodku Turystycznym Sosenka w miejscowości Ruda, w którym miało się odbyć ognisko. My postanowiliśmy jechać na rajd rowerami z Żyrardowa. Dojazd wyznaczyliśmy przez miejscowości Łubno, Jesionka, Radziwiłłów, Bartniki, Rawka i do Skierniewic, łącznie ok. 30 km.

Na zbiórkę, umiejscowioną przed stacją kolejową w Skierniewicach, dojechaliśmy ok. godz. 10:30. Czas do godziny 11-tej wykorzystaliśmy na regenerację i zakupy spożywcze na dalszą część dnia. Rajd rozpoczął się po godz. 11-tej. Na starcie stawiło się ok. 80 osób. Pogoda jak na październik okazała się doskonała, było słonecznie i ciepło. Trasa wiodła ze Skierniewic w stronę miejscowości Trzcianna, Suliszew, Kamion, dalej na Budy Grabskie. Leśne warunki dla wielu uczestników okazały się trudne i selektywne, peleton na leśnych ścieżkach rozciągnął się do znacznej długości. Jazda po Puszczy Bolimowskiej pomimo pewnych trudności (odnotowano 6 przebitych dętek w rowerach uczestników) była niezwykle urokliwa, krajoznawcza i dostarczała wiele pozytywnych wrażeń. Duża liczba postojów nieco zabijała tempo i płynność jazdy, co momentami stawało się uciążliwe. W tym przypadku, dobrym rozwiązaniem Organizatorów było skrócenie trasy i tym samym zniwelowanie zaistniałego opóźnienia.

W efekcie na ognisko dojechaliśmy punktualnie na godz. 15-tą, czyli zgodnie z planem. Zakończenie rajdu odbyło się w Ośrodku Sosenka, gdzie zaplanowany został długi odpoczynek dla wszystkich uczestników. Przy ognisku każdy miał możliwość skosztować tytułowych pieczonych ziemniaków, kiełbasek oraz napić się gorącej herbaty. Podróż powrotną zaplanowaliśmy przez Popielarnię, Miedniewice, Wiskitki, dalej w stronę Żyrardowa.

Łącznie w czasie rajdu głównego przejechaliśmy ok. 25 km, a łącznie wyszło nam ok. 85 km. Skierniewicki rajd okazał się udaną imprezą i trafionym pomysłem na aktywne spędzenie wolnego czasu dla wszystkich miłośników jazdy na rowerze.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *