Żyrafa na 10K Parking Relay 2016

Dla niektórych święto Trzech Króli to dzień odpoczynku, błogiego lenistwa lub kontynuacji sylwestra :) a dla innych czas spędzony aktywnie. I do tej drugiej grupy zaliczamy się my, czyli członkowie Żyr.A.F.A. Żyrardów. Część z Nas wyruszyła z Żyrardowa, a cześć z Warszawy by finalnie spotkać się na parkingu Centrum Handlowego Arkadia w Warszawie gdzie odbywał się bieg 10K Parking Relay.

Co do samego biegu, była to sztafeta 5×2 km w której wg kolejności brali udział: Łukasz (kapitan), Jacek, Marcin, Michał i Paweł a trasą był parking Arkadii i dwie pętle po 1 km na osobę plus pałeczka, która przebyła z Nami cały dystans :) Pogoda tego dnia nie dopisywała, gdyż w nocy spadło trochę śniegu a prześwity na parkingu powodowały bardzo zimne podmuchy wiatru a i sam parking nie był do końca suchym terenem gdyż w niektórych miejscach nie było trudno o poślizg.

Żyrafa na sztafecie 10k Parking Relay

Ekipa Żyrafy przed startem (od lewej): Paweł, Łukasz, Marcin, Michał, Jacek

No i zaczęliśmy bieg! Łukasz po dwóch okrążeniach uplasował nas dość wysoko. Jacek swoimi szybkimi 2 km podbił o kilka pozycji wyprzedzając kilka osób. Ja też coś dorzuciłem od siebie. Michał wykręcił bardzo ładny czas i po jego 2 km byliśmy na 6 pozycji, a Paweł dokończył dzieła wykręcając nieco ponad 7 min i na mecie pierwszej tury byliśmy na 5 miejscu z czasem 39:08 czyli o 3 min. szybciej niż deklarowaliśmy. Cieszyliśmy się bardzo, gdyż nie spodziewaliśmy się takiego wyniku. Jednakże organizator trochę słabo rozplanował podział drużyn, gdyż w drugiej turze było sporo dużo lepszych ekip, ale łączne 37 miejsce na 111 drużyn to i tak dobra pozycja.

Warto również zaznaczyć, że w jednej z pozostałych ekip, drużynie pod nazwą Sklep Biegacza Warszawa Żoliborz, wystąpił jeszcze jeden członek Żyrafy, a konkretnie Paweł M., który biegał w tej sztafecie już po raz drugi.

Po biegu oczywiście kilka obowiązkowych fotek, ciepła herbatka, pyszne babeczki :) czas na rozmowę i przemyślenia co moglibyśmy zrobić lepiej jako drużyna. Po podsumowaniu każdy pojechał świętować do domu i odpoczywać. Ja tego dnia ze względu na niedosyt zrobiłem jeszcze 6 km w plenerze i przy padającym śniegu. Każdemu, ze względu na to że ten rok się dopiero rozpoczął, życzę aby był on spędzony bardzo aktywnie i bez kontuzji.

Czasy poszczególnych zawodników:

  1. Łukasz 8:32
  2. Jacek 8:05
  3. Marcin 8:22
  4. Michał 7:44
  5. Paweł 7:05

Pozdrawiam
Marcin Obłękowski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *